Naprawdę mnie budzi, a nie wyje na cały pokój. Tylko tego potrzebowałem i dokładnie tak działa.
Masz już konto?
Zaloguj się, aby szybciej realizować zakupy.

CO SPRAWIA, ŻE ALARMY NOXWELL SĄ WYJĄTKOWE?
Głośne alarmy wyrywają Cię ze snu nagłym hałasem. Może to sprawić, że budzenie się będzie stresujące. I sprawia, że później rano czujesz się zmęczony i otępiały.
NoxWell budzi Cię delikatnymi wibracjami na nadgarstku, a nie głośnym dźwiękiem. Budzisz się spokojnie, nie przeszkadzając partnerowi. Pomaga Ci to rozpocząć poranek, czując się bardziej wypoczętym.
Odzyskaj swoje poranki
Prawdziwe recenzje
Ponad 10 000 ludzi budzi się już z bezgłośnym alarmem NoxWell.
Naprawdę mnie budzi, a nie wyje na cały pokój. Tylko tego potrzebowałem i dokładnie tak działa.
Prosta, cicha i skuteczna.
Byłam przekonana, że prześpię wibrację. Nic z tego. Jest mocniejsza, niż się spodziewałam, ale nie nieprzyjemna i budzi bez tego okropnego szoku, jaki dawał głośny alarm.
Przesyłka dotarła z lekkim opóźnieniem, ale sama opaska dobrze radzi sobie nawet ze mną, a śpię naprawdę twardo.
Dla mnie wibracja jest trochę za mocna, ale mojego męża budzi idealnie. U nas zdała egzamin.
Obudziła mnie od razu przy pierwszym alarmie. Jestem pod wrażeniem.
Rewelacja — wreszcie budzę się, nie wyrywając narzeczonej ze snu.
Od lat przesypiałam alarmy w telefonie, więc nie miałam wielkich oczekiwań. Przez pierwszy tydzień zostawiałam telefon jako zabezpieczenie, ale opaska zawsze budziła mnie wcześniej. Teraz spokojnie odkładam telefon na drugi koniec pokoju.
Zdecydowanie lepsze niż ustawianie telefonu na pełną głośność.
Super sprawa. Ja i moje dzieci jesteśmy bardzo zadowoleni.
Na początku nie wierzyłem, że coś takiego będzie w stanie mnie obudzić. A jednak zadziałało już za pierwszym razem.
Świetny produkt, prosty i skuteczny.
Kiedyś cztery razy wciskałam drzemkę, a teraz naprawdę budzę się przy pierwszym alarmie.
Wcześniej ustawiałam pięć alarmów, a i tak każdy poranek zaczynał się paniką. Teraz już pierwszy poziom zwraca moją uwagę i wstaję bez całego tego hałasu. Poranki są zdecydowanie mniej chaotyczne.
Wolałabym odrobinę delikatniejszą wibrację, ale poza tym produkt jest naprawdę w porządku.
Zwykłe alarmy potrafię wyłączyć przez sen, a wibrację na nadgarstku dużo trudniej zignorować. Jedna cięższa pobudka się zdarzyła, ale ogólnie różnica jest ogromna.
Kiedyś wciskałam drzemkę cztery albo pięć razy. Teraz w większość dni wstaję już po pierwszym alarmie i dla mnie to wystarczający powód, żeby polecić tę opaskę.
Na razie działa niezawodnie i budzi o wiele spokojniej niż zwykły budzik. Przesyłka trochę się spóźniła, ale sam produkt robi swoje.
Koniec z telefonem wyjącym o szóstej rano. Budzę się, wyłączam opaskę i zaczynam dzień bez stawiania całego domu na nogi.
Jestem bardzo zadowolony, wszystko działa jak należy.
Rano w domu wreszcie może być cicho.
Śpię bardzo twardo, więc pierwszy poziom był dla mnie za delikatny. Na najmocniejszym działa znacznie lepiej. Warto sprawdzić intensywność w dzień, kiedy nie ma ważnego spotkania.
Mój mąż ma bardzo lekki sen i budził go nawet telefon ustawiony najciszej. Po dwóch tygodniach nadal przesypia każdy mój alarm. Szkoda, że nie trafiłam na tę opaskę wcześniej.
Mała rzecz, a działa świetnie.
Moja żona ją uwielbia, bo wreszcie nie słyszy rano mojego alarmu.
Opaska budzi mnie, ale nie wybudza ani dziecka, ani partnera. Szykowanie się na wczesną zmianę jest teraz dużo mniej stresujące.
Żona twierdzi, że największą zaletą jest brak dźwięku mojego budzika. W pełni się z nią zgadzam.
Dobry produkt, spełnia swoje zadanie.
Rewelacja — wreszcie budzę się sama i nie stawiam dzieci na nogi.
Dobrze sprawdza się u osób, które śpią naprawdę twardo.
Uwielbiam tę opaskę.
Przy bardzo wczesnych lotach nadal ustawiam zapasowy alarm, ale w zwykłe dni pracy NoxWell jest niezawodny. Cudów nie robi — trzeba iść spać o rozsądnej porze — jednak wstawanie stało się dużo łatwiejsze.
Obudziła mnie już pierwszego ranka. Jestem naprawdę pod wrażeniem.
W zatłoczonym pokoju sprawdza się rewelacyjnie.
Świetna rzecz do hostelu.
Na najniższym poziomie alarm mnie nie obudził i już chciałem go oddać. Obsługa poradziła wyższą intensywność i ciaśniejsze zapięcie. Po tej zmianie działa bez problemu.
Jak dotąd działa pewnie, a pobudka jest dużo spokojniejsza niż przy zwykłym budziku.
Produkt dobry, tylko przesyłka dotarła trochę później.
Używam opaski mniej więcej od miesiąca. Raz nie obudziła mnie do pracy, bo założyłam ją zbyt luźno. Teraz przed snem sprawdzam dopasowanie i problem już się nie powtórzył.
Finally something I cannot ignore as easily as my phone.
Partnerka zaczyna pracę dwie godziny później, a mój stary alarm budził nas obie. Pierwszego dnia z NoxWell zdążyłam się ubrać i wyjść, zanim w ogóle zauważyła, że wstałam. Wtedy wiedziałam, że zakup miał sens.
Przyzwyczajenie się do wibracji zajęło mi około dwóch tygodni. Teraz jest w porządku i budzi skutecznie.
Nie budzi mojego męża. Już za samo to daję pięć gwiazdek.
Mamy zupełnie różne grafiki: ja wstaję o 4:45, partner o 7:00. Opaska budzi mnie po cichu, a on mówi, że zwykle nie zauważa zupełnie nic.
I was worried the vibration would travel through the mattress. It has not been an issue for us. I wake up, my wife keeps sleeping, and there is no more arguing about my early alarm.
Mój mąż ma bardzo lekki sen i budził go nawet telefon na najniższej głośności. Od dwóch tygodni przesypia każdy mój alarm. Szkoda, że nie znalazłem tej opaski wcześniej.
Dopiero po wspólnej przeprowadzce odkryliśmy, jak bardzo różne godziny pobudki przeszkadzają. Ja wstaję o 5:30, wyłączam alarm na nadgarstku, a partner śpi dalej obok.
Dla mnie wibracja jest trochę za mocna. Działa skutecznie, ale wolałbym delikatniejszą pobudkę.
Kupiłam ją, bo partner miał dość trzech alarmów każdego ranka. Spodziewałam się słabej wibracji, a budzi mnie błyskawicznie. Jego do tej pory nie obudziła ani razu.
Idealna dla par, które pracują o różnych porach.
Nasze poranki są wyraźnie spokojniejsze. Nie mam już wyrzutów sumienia, ustawiając wczesny alarm, a partner nie zaczyna dnia zły, że obudziłam go godzinę za wcześnie.
Do pracy wstaję jeszcze przed świtem. Alarm budzi tylko mnie, więc żona i dzieci mogą spać dalej. Małe urządzenie, a w domu zrobiło dużą różnicę.
Nie potrafię przyzwyczaić się do tej wibracji. Na razie to nie dla mnie.
Moja dziewczyna ma bardzo lekki sen, więc podchodziłem sceptycznie. Zauważyła dopiero, że wstaję z łóżka — sam alarm jej nie obudził. Dokładnie o to nam chodziło.
Całkiem niezła.
Bez dźwięku, bez wkurzonej drugiej połówki, bez problemu.
Kupiłam ją właściwie z myślą o mężu. Mój stary alarm codziennie zabierał mu ostatnią godzinę snu. Teraz wstaję po cichu, a on budzi się o swojej porze i od razu ma lepszy humor.
Wibracja budzi mnie, ale nie jest tak mocna, żeby trząść łóżkiem. Partnerka nawet nie wie, kiedy alarm się włącza, dopóki jej nie powiem.
We both have one now. I wake at 6:00, he wakes at 7:15, and neither of us has to listen to the other's alarm.
To jeden z tych produktów, które rozwiązują mały codzienny problem lepiej, niż się człowiek spodziewa. Przy różnych grafikach zawsze ktoś był niewyspany, a teraz każde z nas budzi się o swojej porze.
W weekend partner wreszcie może pospać dłużej, kiedy ja wstaję na trening. Zdecydowanie było warto.
Prawie odpuściłem zakup, bo opaska wyglądała zbyt prosto jak na tę cenę. Po kilku tygodniach właśnie prostotę cenię najbardziej: bez aplikacji, powiadomień i skomplikowanego menu.
I was skeptical but it works.
Próbowałem budzika świetlnego, głośnej aplikacji i odkładania telefonu na drugi koniec pokoju. Albo zasypiałem dalej, albo budziłem wszystkich. Wibracja na nadgarstku okazała się najbardziej praktyczna.
Spodziewałam się taniego gadżetu, a pasek jest solidniejszy, niż myślałam. Po pierwszym ustawieniu obsługa jest prosta, a wibracji naprawdę trudno nie zauważyć.
Na początku kompletnie nie byłem przekonany. Najpierw sprawdziłem opaskę podczas drzemki i obudziła mnie punktualnie. Następnego dnia spokojnie zaufałem jej przed pracą.
Przez pierwsze pięć nocy zostawiałam alarm w telefonie, bo nie ufałam cichej pobudce. NoxWell za każdym razem budził mnie wcześniej, więc telefon nie jest już potrzebny.
Dużo lepsza od alarmu w smartwatchu. Wibracja jest bardziej wyraźna, a opaski nie trzeba ładować każdej nocy.
Myślałam, że spanie z wibrującą opaską będzie irytujące. Przyzwyczaiłam się po jednej nocy, a teraz zauważam ją dopiero wtedy, gdy włącza się alarm.
Kupiłem już kilka gadżetów do budzenia i każdy kończył w szufladzie. Tego po miesiącu nadal używam co noc.
Pozytywnie mnie zaskoczyła.
Najbardziej obawiałem się zbyt słabej wibracji. Średni poziom w zupełności mi wystarcza, a najwyższy jest już za mocny. Dobrze, że można wybrać intensywność.
Ma jedno zadanie i wykonuje je dobrze. Cieszę się, że nie płacę za ekran, mierzenie aktywności ani kolejną aplikację, której nigdy bym nie używała.
Nie wierzyłem opiniom, więc w sobotę wyłączyłem zapasowy alarm i zrobiłem test. Obudziłem się po kilku sekundach wibracji. To przekonało mnie bardziej niż jakikolwiek opis produktu.
Zastąpiła mi zwykły budzik i nawyk spania z telefonem przy głowie. Jestem z niej bardzo zadowolona.
Nie jest idealna, ale i tak sprawdza się lepiej niż wszystkie budziki, których wcześniej próbowałem.
Pierwsze ustawienie zajęło mi około dziesięciu minut, bo przyciski nie są od razu oczywiste. Gdy poznałam kolejność, wszystko idzie szybko. Instrukcja mogłaby być lepsza, ale sama opaska działa bardzo dobrze.
Łatwo ją ustawić i wygodnie się w niej śpi.
Pierwsze ustawienie było trochę niejasne, więc obejrzałam krótki film. Potem wszystko stało się logiczne i teraz zmieniam alarm w niecałą minutę.
Na tyle wygodna, że po chwili zapominam, że mam ją na ręce.
Śpię na boku i zwykle przeszkadza mi wszystko, co mam na ręce. Ta opaska jest lekka, nie wbija się w skórę i budzi mnie nawet wtedy, gdy zapinam ją dość luźno.
Mocno wiercę się przez sen, a pasek i tak został na miejscu całą noc. Rano nie miałem też żadnych śladów na nadgarstku.
Mam drobny nadgarstek i bałam się, że opaska będzie za duża. Da się ją dobrze dopasować i trzyma się pewnie, tylko zostaje kawałek luźnego paska.
Pierwszej nocy pasek wydawał się sztywny, ale po kilku użyciach zmiękł. Teraz zakładam go i nawet o nim nie myślę.
Dobrze leży i ma porządną wibrację.
Mam wrażliwą skórę, więc podchodziłem ostrożnie. Po dwunastu nocach żadnego podrażnienia. Rano od razu zdejmuję opaskę i możliwe, że to też pomaga.
Raz zapięcie puściło, kiedy założyłam opaskę zbyt luźno. Jeden otwór ciaśniej rozwiązał problem, choć w kolejnej wersji chętnie zobaczyłabym jeszcze pewniejsze zapięcie.
Jest lżejsza od mojego smartwatcha i dużo wygodniejsza do spania. Wcale nie tęsknię za ekranem świecącym w nocy.
Przyciski są małe, ale akurat mi to odpowiada, bo nie wciskam ich przypadkiem w łóżku. Za pierwszym razem trzeba poświęcić chwilę na ustawienie.
Przy ustawianiu alarmu ekran mógłby świecić odrobinę dłużej. Poza tym obsługa jest prosta i nie mam zastrzeżeń.
Najbardziej martwiła mnie wygoda, zupełnie niepotrzebnie. Prawie nie czuję opaski, nawet kiedy śpię z ręką pod poduszką.
Pierwszej nocy musiałem znaleźć odpowiednie zapięcie. Za luźno — wibracja była słaba, za ciasno — niewygodnie. Po dopasowaniu działa idealnie.
Sposób ładowania na początku wyglądał nietypowo, ale w praktyce jest banalny. Tylko przy pierwszym wyjmowaniu modułu trzeba nabrać trochę odwagi.
Po pierwszym ustawieniu obsługa jest bardzo prosta.
Naładowałam ją po rozpakowaniu i kolejne ładowanie było dopiero prawie dwa tygodnie później. Jeden sprzęt mniej do podłączania każdej nocy to duży plus.
Battery life is excellent.
Na najmocniejszym poziomie działała u mnie jedenaście nocy. To trochę mniej niż czternaście dni, ale i tak nieporównywalnie lepiej niż codzienne ładowanie smartwatcha.
Często wyjeżdżam służbowo i podoba mi się, że nie muszę wozić osobnego kabla. Ładowanie przez USB jest proste i prawie nie zajmuje miejsca w bagażu.
Jedno ładowanie wystarcza mi na cały cykl pracy i jeszcze kilka dni wolnego. Podłączam ją w niedzielę i przez tydzień w ogóle o tym nie myślę.
Bateria wytrzymała dłużej, niż się spodziewałem. Zdążyłem zapomnieć, kiedy ją ładowałem, a opaska nadal działała przez kilka kolejnych poranków.
Ładuje się szybko, tylko za pierwszym razem wyjęcie modułu z paska było trochę niezręczne. Później już wiadomo, ile siły użyć, i idzie bez problemu.
I have been using two alarms each day and still only charge it about once a week. That is good enough for me.
Poza cichym alarmem najbardziej cenię to, że nie muszę ładować jej codziennie.
Wskaźnik baterii mógłby być czytelniejszy. Ładuję opaskę co dziesięć dni, zamiast czekać do ostatniej chwili, i taki rytm sprawdza się dobrze.
Kupiłam ją na dwutygodniowy wyjazd i ładowałam tylko raz. W podróży to naprawdę wygodne.
W porządku, robi swoje.
Długi czas pracy, proste ładowanie i żadnych komplikacji.
My phone now charges in the kitchen instead of beside my bed. I expected that change to be difficult, but I actually like not seeing messages when I wake during the night.
Wreszcie mogę zostawić telefon poza sypialnią.
Działa bez zarzutu.
Nie zrobiła ze mnie rannego ptaszka, ale usunęła najgorszą część pobudki. Zero nagłego hałasu i paniki od pierwszej sekundy.
The vibration starts my morning without the adrenaline rush I got from my old alarm. I feel more in control of the first few minutes of the day.
Telefon nadal leży w sypialni, ale nie dotykam go, dopóki się nie ubiorę. Oddzielny budzik naprawdę pomógł mi zerwać z bezmyślnym przewijaniem od razu po przebudzeniu.
Cicho i łagodnie, a jednocześnie wystarczająco mocno, żeby zadziałać.
Lubię budzić się bez świecącego ekranu i głośnego dzwonka. Proste rozwiązanie, ale właśnie w tym tkwi jego zaleta.
Moje poranki nie stały się nagle idealne, ale są dużo mniej nerwowe. Budzę się, wyłączam wibrację i mam chwilę dla siebie, zanim ruszy cały dzień.
Chciałam mieć w sypialni mniej technologii, a nie więcej. Brak aplikacji i powiadomień sprawia, że ta opaska pasuje mi znacznie bardziej niż smartwatch.
Bez aplikacji, abonamentu i zbędnych bajerów. Tak ma być.
Dopiero gdy przestałam słyszeć ten okropny dźwięk każdego ranka, zrozumiałam, jak bardzo go nie znosiłam. Cicha pobudka jest o wiele spokojniejsza.
Pracuję w nocy, a w dzień śpię przy zasłonach zaciemniających, białym szumie i zatyczkach. Dźwiękowe alarmy często przegrywały, za to wibrację na nadgarstku czuję od razu. Na popołudniową zmianę wstaje mi się dużo łatwiej.
Świetna rzecz dla osób pracujących na nocne zmiany.
Po dwunastogodzinnej zmianie śpię naprawdę twardo. Najmocniejszy poziom budzi mnie regularnie, choć przy bardzo ważnych terminach nadal ustawiam zapasowy alarm.
Telefon musiał dzwonić tak głośno, że budził rodzinę w sąsiednim pokoju. NoxWell wybudza mnie po nocnej zmianie, a reszta domu może spokojnie spać.
Śpię w dzień i używam zatyczek, więc alarmy dźwiękowe często zawodziły. Ten działa bez dźwięku i przy moim trybie pracy jest zdecydowanie pewniejszy.
Po długiej zmianie pasek nadal jest wygodny, a wibracja przebija się nawet przez mój najgłębszy sen. Właśnie takiego połączenia potrzebowałam.
I have missed one alarm in six weeks, both because the band was too loose. With the fit corrected, it has been dependable for my changing schedule.
Works through earplugs.
W ciągu tygodnia wstaję o różnych porach, więc często zmieniam ustawienia. Gdy już poznałem przyciski, dopasowanie alarmu do kolejnej zmiany zajmuje chwilę.
My partner works days and I work nights. We can finally keep separate sleep schedules without our alarms disturbing each other.
Szkoda, że nie można zapisać kilku alarmów naraz. Mimo to ciche wibracje działają tak dobrze, że używam opaski codziennie.
To nie zastąpi porządnego snu, ale przy grafiku zmieniającym się co tydzień budzi mnie o wiele przyjemniej niż telefon.
Kupiłem opaskę synowi, bo jego współlokatorzy mieli dość głośnych alarmów. Jego budzi, a oni wreszcie mają rano ciszę, więc wszyscy są zadowoleni.
Perfect for a dorm room.
I share a small apartment and leave earlier than everyone else. The vibration wakes me without starting the day for all three of us.
My teenager used to rely on me to wake him for school. After a short learning period with the band, he has been getting up on his own most mornings.
I am a student and my schedule changes constantly. This is easy to pack, quiet in a shared room, and much less embarrassing than an alarm everyone can hear.
My roommate is a light sleeper and I am not. Somehow this solves both problems. I get a strong wake-up signal and she gets silence.
Używam go przed porannymi zajęciami i przy krótkich drzemkach w bibliotece. Budzi mnie, a ludzie obok niczego nie słyszą.
Small but useful.
Przez pierwszy tydzień ustawiałem też telefon, bo rodzice nie wierzyli, że wibracja mnie obudzi. Ani razu nie potrzebowałem zapasowego alarmu i wreszcie sam ogarniam swoje poranki.
Przestałam przesypiać wykłady o ósmej. Nadal muszę się pilnować, żeby nie wrócić pod kołdrę, ale przynajmniej budzę się o właściwej porze.
Nawet w ciepłym pokoju w akademiku pasek jest wygodny. Bałem się, że będzie pod nim duszno, ale u mnie nic takiego się nie dzieje.
Good option when you share a room and have an earlier schedule than everyone else.
Wstaję o 5:00 na siłownię, a mój partner śpi do 7:00. Dzięki NoxWell mogę trzymać się swojego planu i nie robić z tego jego problemu.
Makes 5 a.m. much less brutal.
I used to negotiate with the snooze button until my workout window was gone. The wrist vibration gets me awake before I can start making excuses.
Po trzydziestu porannych treningach opaska weszła mi już w nawyk. Raz zaspałam po naprawdę późnej nocy, więc cudów nie obiecuję, ale i tak działa pewniej niż mój telefon.
Wcześniej używałem drogiego smartwatcha właściwie tylko jako budzika. Ta opaska jest lżejsza, rzadziej trzeba ją ładować i nie zasypuje mnie powiadomieniami w łóżku.
My running group meets before sunrise. Since switching to NoxWell, I have stopped waking my spouse every time I have an early session.
It helps with consistency, not motivation. The alarm wakes me quietly, but I still have to put my feet on the floor. That is exactly what I expected from it.